20 lat temu, w dniu 5 grudnia Państwowa Akademia Nauk Stosowanych we Włocławku (dawniej Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku) dostała pierwszą Kartę Erasmusa. Dowiedzmy się, jak to wszystko się zaczęło od osoby, która wnioskowała po raz pierwszy o Kartę Erasmusa, od naszej koordynatorki – Małgorzaty Waśk.
B.J.
Małgosiu, dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień 😊. Na pewno pamiętasz tę chwilę, kiedy dotarła do Ciebie decyzja Komisji Europejskiej o przyznaniu naszej Uczelni Karty Erasmusa.
M.W.
Miałam nadzieję, że dostaniemy Kartę. Po otrzymaniu informacji byłam bardzo zadowolona i usatysfakcjonowana, bowiem wcześniej nie miałam do czynienia z takimi programami i była to dla mnie zupełna nowość.
B.J.
Co Cię skłoniło do zajęcia się programem Erasmus?
M.W.
Raczej powinnaś zapytać, kto mnie skłonił. Pani Małgorzata Kowalczyk-Przybytek, ówczesna kierownik Działu Nauczania oraz Pani kierownik Działu Rozwoju i Promocji – Krystyna Niemczyk. Pani Małgorzata potrzebowała środków na wdrożenie katalogu ECTS, a w tym okresie program Erasmus dawał taką możliwość, w związku z tym wraz z Panią Niemczyk poprosiły mnie, abym zajęła się tą sprawą. Pierwszym krokiem było właśnie uzyskanie Karty Erasmusa. Po otrzymaniu karty złożyłam wniosek o granty na wprowadzenie katalogu ECTS i realizację mobilności. Czekając na rozstrzygnięcie konkursu i przydział grantu, pozyskałam do współpracy pierwszych partnerów. Naszymi pierwszymi partnerami były: turecka uczelnia – Kafakas University oraz łotewska uczelnia – Latvijas Kulturas Akademija w Rydze. Pierwszy grant został przyznany tylko na realizację pięciu mobilności studentów i nauczycieli w celu prowadzenia zajęć dydaktycznych. Możliwość wyjazdów na szkolenia została wprowadzona w następnym roku. Dla porównania wspomnę, iż w ostatnim projekcie uczelnia pozyskała środki na 199 mobilności, czyli obserwujemy prawie 40-krotny wzrost względem pierwszego projektu.
B.J.
Małgosiu, co najbardziej lubisz w swojej pracy, co daje Tobie najwięcej satysfakcji?
M.W.
Najwięcej satysfakcji dają mi uzyskane rezultaty (wysokie wskaźniki), pracownicy, którzy wracają z mobilności i dziękują za możliwość podróżowania, zapoznania się z obcą kulturą, zwyczajami, metodami pracy. Dla wielu z nich wyjazd w programie Erasmus był pierwszym zagranicznym doświadczeniem. Czasami słyszę, że otworzyliśmy naszym pracownikom i studentom „okno na świat”. Czuję ogromne zadowolenie, gdy nasi studenci wracają z partnerskich uczelni odmienieni, pewniejsi siebie, bogatsi o nowe doświadczenia, z większym poczuciem własnej wartości. Bardzo podoba mi się nawiązywanie relacji z zagranicznymi partnerami oraz oczywiście możliwość podróżowania.
W mojej pamięci pozostają również miłe chwile, gdy dowiadywałam się, że uczestnicy programu dzięki wymianie znajdowali swoje drugie połówki i zawierali związki małżeńskie.
B.J.
Zdradź nam proszę najlepsze momenty z okresu tych dwudziestu lat.
M.W.
Najlepsze chwile w całej działalności to czas, kiedy zamykamy projekty, raportujemy i dostajemy bardzo dobrą ocenę z Agencji Narodowej. Ta ocena daje nam wiele satysfakcji, bowiem jest to ocena zewnętrzna i obiektywna.
B.J.
Skoro mówiliśmy o dobrych momentach, nie sposób nie zapytać o złe, jeśli takowe w ogóle były.
M.W.
Jak w każdej pracy mamy również i złe momenty. Kiedy partner nie odpowiada na nasze maile, kiedy pracownicy zmieniają miejsca wyjazdów i terminy, kiedy próbujemy bezskutecznie przekonać studentów do wyjazdów na studia, kiedy wprowadzane są nowe narzędzia cyfrowe do obsługi programu Erasmus, które nie do końca sprawnie działają, kiedy przyjeżdzający studenci mają wypadki albo chorują, kiedy uczelnia partnerska nie chce przyjąć naszych pracowników na szkolenie bądź na nauczanie. Najgorzej wspominam okres pandemii, wszyscy wówczas myśleliśmy, że już nigdy nie wyjedziemy, ale i w tym przypadku znalazłam rozwiązanie i zrealizowałam projekt.
B.J.
Małgosiu, pracuję z Tobą w Biurze Współpracy Międzynarodowej od 2020 roku (epizodycznie), na stałe przeniosłam się w 2022 roku, na moich oczach program rozkwitał. Coraz więcej osób wyjeżdżających, coraz więcej osób przyjeżdżających, coraz wyższe oceny za realizację projektów i co najważniejsze, coraz większe granty dla Uczelni. Zwieńczeniem wszystkich sukcesów stała się tegoroczna nominacja projektu z 2022 roku w konkursie Eduinspiracje. Sama nominacja to ogromne wyróżnienie i zaszczyt, uczelnia bowiem została wybrana z tak wielkiego grona instytucji zajmujących się projektami edukacyjnymi, a nasz projekt z tysięcy projektów, bowiem nominacje były skierowane do beneficjentów instytucjonalnych nie tylko programu Erasmus+, ale i do beneficjentów Europejskiego Korpusu Solidarności, Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego, Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży, Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży. Można rzec, że jest to swego rodzaju podziękowanie dla Ciebie za dwudziestoletnie oddanie, za ogromne zaangażowanie, to również wyraz uznania organów nadzorujących program. Myślę, że nie tylko ja, ale i każdy pracownik chyli czoła prze Tobą, sama bowiem wszystko doskonale zorganizowałaś i przez wiele lat, bez jakiejkolwiek pomocy, sprawnie realizowałaś. W okresie pandemii byłaś jedynym koordynatorem w Polsce, który zrealizował projekt. Dzisiaj wiem, że było to możliwe tylko dzięki Twojej determinacji, wielkiej pomysłowości i znakomitej wiedzy na temat możliwości jakie daje program. Jestem Twoją wielką fanką (myślę, że nie tylko ja😊). Serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
M.W.
Dziękuję Beatko, cieszę, że chciałaś do mnie dołączyć i pracować na rzecz programu Erasmus.
B.J.
Małgosiu, jeszcze raz gratuluję Tobie owocnych 20 lat w programie Erasmus!
Na koniec pozwolę sobie przytoczyć słowa naszego byłego studenta, które wspaniale określają atrakcyjność programu:
„Niech żyje Erasmus na wieki !!!”
„Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska nie ponosi za nie odpowiedzialności.”
































